Cały problem kościoła w Polsce polega na tym, że nie wiara w to co przekazuje nauka Pisma Świętego jest najważniejsza tylko w to jak banda klechów próbuje nam tę wiarę nauke i prawdę przekazać a to niestety dalekie jest od tego co zostało spisane...
Nawet nie patrzyłem kto jest autorem bo to było oczywiste. Czy przedmiot nazwa się wiara czy religia? Masz wyraźnie napisane co trzeba WIEDZIEĆ, a nie w co WIERZYĆ, żeby otrzymać odpowiednią ocenę. Problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Aha... A nie uważasz, że jednak to się ze sobą mocno przeplata ? Poza tym religia w ogóle nie powinna być oceniania, nie sądzisz?
A tak bezczelnie zapytam: co Ci do tego? Religia z tego co wiem w szkołach jest dobrowolna i nie trzeba posyłać swojego dziecka na te lekcje, z czego pewnie skorzystasz mając swoje dzieci. A swoją drogą to chyba jedyna rzecz w której się zgadzamy :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Lekcje religii są utrzymywane z naszych podatków. Nie miałabym nic przeciwko gdyby przedmiot taki traktował o wszelkich religiach. Natomiast na chwilę obecną uważam, że religia powinna wrócić do salek kościelnych i nie powinna być sponsorowana przez państwo, a już tym bardziej nie widzę dla niej miejsca na świadectwie.
Wiary nie da się ocenić,ani przeliczyć.Ale kasę wydojoną od wiernych,jak najbardziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...o snikcersy?;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pampersy?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bardzo łatwy sposób na zamknięcie wiary w "ramach" a dzieci trzymanie w ryzach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinno być jeszcze o obrabianiu berła swemu proboszczowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
od tego zaczynają się kryteria, bez tego nie ma szans na zaliczenie roku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podoba mi się słowo ZALICZENIE :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moje ulubione słowo ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cały problem kościoła w Polsce polega na tym, że nie wiara w to co przekazuje nauka Pisma Świętego jest najważniejsza tylko w to jak banda klechów próbuje nam tę wiarę nauke i prawdę przekazać a to niestety dalekie jest od tego co zostało spisane...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet nie patrzyłem kto jest autorem bo to było oczywiste. Czy przedmiot nazwa się wiara czy religia? Masz wyraźnie napisane co trzeba WIEDZIEĆ, a nie w co WIERZYĆ, żeby otrzymać odpowiednią ocenę. Problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aha... A nie uważasz, że jednak to się ze sobą mocno przeplata ? Poza tym religia w ogóle nie powinna być oceniania, nie sądzisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak bezczelnie zapytam: co Ci do tego? Religia z tego co wiem w szkołach jest dobrowolna i nie trzeba posyłać swojego dziecka na te lekcje, z czego pewnie skorzystasz mając swoje dzieci. A swoją drogą to chyba jedyna rzecz w której się zgadzamy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lekcje religii są utrzymywane z naszych podatków. Nie miałabym nic przeciwko gdyby przedmiot taki traktował o wszelkich religiach. Natomiast na chwilę obecną uważam, że religia powinna wrócić do salek kościelnych i nie powinna być sponsorowana przez państwo, a już tym bardziej nie widzę dla niej miejsca na świadectwie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w czym jest problem? Takie przedmioty jak Teologia, czy Historia religii to na uniwersytetach sa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane