Ospawał się pewnie z godzinę, a do zawartości można się dobrać w dwie minuty. Bo odwalił fuszerę i dzięki niej wystarczy nawiercić korek, wpuścić wężyk i przelać alkohol.
A wystarczyło na górze przyspawać jeszcze kawałek blachy. I wtedy rzeczywiście - byłby problem ;)
Ospawał się pewnie z godzinę, a do zawartości można się dobrać w dwie minuty. Bo odwalił fuszerę i dzięki niej wystarczy nawiercić korek, wpuścić wężyk i przelać alkohol. A wystarczyło na górze przyspawać jeszcze kawałek blachy. I wtedy rzeczywiście - byłby problem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tez mi zabezpieczenie. biore szlifierke i odcinam ta klatke na spawach i flaszka moja;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane