Reklama
Reklama

Komentarze

26
A
Aniolek1989 Wieśniak

najlepiej zwalić na system i reformę. Bo to system i reforma nakazują dzieciakom grać w głupie gry zamiast uczyć się i odrabiać lekcje, bo to reforma i system każą czytać "50 twarzy Greya" zamiast lektur, bo to reforma i system nakazują nie przygotowywać się do sprawdzianów i kartkówek. Bo to system i reforma każą malować siusiaki na końcu zeszytu zamiast uważać na lekcjach...

K
Krzakenkovsky Szyderca

Co ma państwo do wychowania ?? studia obecnie to niepotrzebna rzecz gdyż nie masz po nich pracy w 90%. Brak w tym kraju ludzi z zawodem , zrywali boki z zawodówek a ludzi którzy tam uczęszczali nazywali de**lami no bo jak ja przecież mgr a inni to robole. No to teraz robole za swoje wyuczone fachy biorą grubą kasę a studenciaki klepią byle gdzie za 1000zł

[Usunięty użytkownik]

Trochę przegiąłeś w drugą stronę. Nie uogólniajmy tak, wszystko zależy od uczelni. Po prostu powstało kilka tysięcy pseudouczelni, w których nie patrzy się na wiedzę, tylko na czesne. Mamy więc wielu mgr, którzy nie powinni mieć tego skrótu przed nazwiskiem. Pracodawca patrzy więc nie tylko na to czy masz mgr, ale też z jakiej uczelni.

[Usunięty użytkownik]

"... a do tego przez Giertycha i amnezje" pfyyiii.... prawda jest taka że ten kto che byc de**lem ten de**lem będzie. Studia... a tak naprawdę do czego otwiera nam bramy np dyplom magistra? Do lepszych zarobków? Niestety nie... A zatem nie wykształcenie decyduje (bynajmniej nie o tym o czym mowa w absurdzie) i nie de**lne uchwały państwa ,ale wychowanie tych dzieci przez ich rodziców i tutaj dalszy komentarz jest zbędny

M
malgolina Wyjadacz

A kartkówki czy testy zdaje się za pomocą smartfonów, pyk do internetu i mam odpowiedź ;) Młodzież już nie zakuwa, nie uczy się, nie przyswaja wiedzy, streszczenia lektur, informacje, pomoce naukowe, wypracowania, wszystko dostępne w necie. Zero wysiłku, by samemu stworzyć jakąś pracę. Dziś jest o wiele łatwiej, jednak kiedyś będzie im trudniej...

M
MINTOR Wyjadacz

Zakuwanie zakuwaniem, owszem, tutaj teraz jest łatwej, ale gdzie Ci internet pomoże na matmie, fizyce i innych przedmiotach ścisłych? Co najwyżej wzór można podejrzeć, a myśleć trzeba tak jak kiedyś ;D

[Usunięty użytkownik]

NO tak, krytykanci...wy zapewne nigdy nie ściągaliście na sprawdzianach/kolokwiach, każda lektura od A do Z przeczytana, zero pomocy internetowej, a po zajęciach na piwku ze znajomymi tylko rozmowy na poważne tematy polityczno-społeczne, didżja?

M
malgolina Wyjadacz

Tuboosh, ja akurat z internetu niczego nie brałam, bo... za moich czasów nie mieliśmy dostępu do neta, w powijakach był u nas ;)) Ja zauważam różnicę między nauką wtedy a nauką dziś. Siedziało się w bibliotece żeby zebrać materiał na wypracowania, czytało się lektury, bo nie było możliwości obejrzenia filmu na YT ;) przy piwku był czas na rozmawianie o pierdołach, jak i o poważnych tematach, na testach ściągi braliśmy z rękawa, jednak mimo wszystko również uczyliśmy się na te sprawdziany, sprawdzaliśmy swoją wiedzę nawzajem podczas spotkań przed testem, uwierz mi, było inaczej niż teraz ;)

[Usunięty użytkownik]

Całkowity sprzeciw - to Ty mi uwierz, że jest inaczej - bo w końcu...jutro kończę studia:) (f**k! można by się zacząć uczyć na obronę :/). Teraz też przy piwku (w kręgach studenckich) można pogadać o wszystkim, od seksu, przez filmy/gry komputerowe a kończąc na światopoglądowych sprawach, teraz też wiele osób siedzi całe dnie po czytelniach i bibliotekach, a nawet jeśli ssają z chomika to potem też trzeba sporo się naczytać, żeby zaliczyć kolokwium:). Fakt, są całkowite półmózgi, tylko lakier do paznokci itp, ale takie "studentki" wylatują najdalej na 2 roku.

M
MINTOR Wyjadacz

"Praktycznie obecna młodzież to niemalże 100% ludzi pustych (...)mało bystrych" - ktoś tu chyba ślepy jest. A w dodatku wiocha na siłę. Z tego co widzę po komentarzach to nikt inny jak właśnie pan wrzucający nie umie się wysłowić, o interpunkcji to już w ogóle nie słyszał, wiec wrzucanie przez niego takich rzeczy jest zwyczajną hipokryzją.

[Usunięty użytkownik]

A moim zdaniem nic się nie zmieniło. Tak było, jest i będzie. Tylko my się starzejemy i inaczej to odbieramy. Kto z nas w liceum czy na studiach nie oddawał się przyjemnościom i wiecznej zabawie. Poza tym fakt, że ktoś się chce "odmóżdżyć" przy błahej lekturze czy frywolnej rozmowie nie oznacza, że ma siano w głowie.

H
hetera Wyjadacz

Ależ oczywiście, że się zmieniło. Rośnie nam pokolenie wtórnych analfabetów. Ludzi którzy nie rozumieją tego co jest napisane, nie potrafiących przekazać tego co mają na myśli. Takich dla których nie ma żadnej różnicy między "przynajmniej" a "bynajmniej". Zmieniło się też zachowanie, "kultura"(haha) obecnych studentów względem wykładowców... jedna wielka żenada. Choć wyjątki od tego oczywiście istnieją... jednak zdają się powoli wymierać.

[Usunięty użytkownik]

a 10 czy 20 lat temu takich przypadków nie było? Były. Tyle, że teraz są narzędzia dzięki którym każdy może się pokazać. Kiedyś klasowy przygłup miał "sławę" co najwyżej w obrębie własnej szkoły, a teraz siada do internetu i wylewa w nim swoje żale. Puste lalki nie pokazują się już tylko "na mieście" a lansują się w netie itp itd do tego wszechobecne kamery - nawet jak sami nie umieścimy się w netie, to ktoś to zrobi za nas :) być może to sprawia, że mamy wrażenie, iż takich przypadków jest więcej - a przynajmniej JA chcę mieć taką nadzieję. Nie odbieraj mi jej :)

[Usunięty użytkownik]

Generation MTV się kłania. Nie wiem czy północno koreański sytem obozów reedukacyjnych nie jest właściwym kierunkiem dydaktyki oświatowej względem gmtv.

Reklama