Reklama
Reklama

Komentarze

6
S
s0nar

A może koleś nie był ubezpieczony? Korzystać każdy by chciał, ale płacić nie ma komu. Może w tej sytuacji pielęgniarka miała mu jeszcze zrobić dobrze ustami i zamówić prywatny odrzutowiec dla masażystki z Tajlandii, żeby tylko pacjent był zadowolony? No bez jaj...Skoro zaproponowali mu podróż SKM lub autobusem to wynika z tego, że to był jakiś bezdomny, bezrobotny żul, który nawet samochodu nie ma.

T
TYGRYS-1984 Bóg Wiochy

To był nagły wypadek i jak wiadomo najpierw ratuje się życie, a potem sprawdza resztę. A koleś pracował bo nie wiem czy jeszcze pracuję w stoczni w Gdańsku.

[Usunięty użytkownik]

Ja kiedyś zadzwoniłam po pogotowie, bo młody mi gorączkował i nie mogłam zbić temperatury. To pani z pogotowia kazała mi wsadzić młodego do wózka i przyjechać na izbę przyjęć.. spoko, 18 km. :D

T
TwojOrtopeda Wieśniak

s0nar - tak się składa że żule są traktowani priorytetowo przez NFZ... więc bądź tak dobry i nie obrażaj człowieka który ma problem i o którym nic nie wiesz bo wiochą zalatuje trochę :P Sam walczę z boreliozą oraz systemem od dwóch miesięcy i gdyby nie fakt że zakaźny jest jedynie palcówką przyszpitalną to nawet bym nie wpadł na taki szalony pomysł żeby czegokolwiek żądać od NFZ...

A
atxiph Wieśniak

i dobrze mu kazali!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gdyby w tym czasie auto potraciło wasze dziecko a karetka robiła usługe transportowa w tym czsie wiazac młodego zdrowego jak taxi.!!!!!1??????????? i nie byloby pomocy dla dziecka?? co wtedy byscie powiedzieli????

K
kodak2006 Wieśniak

za moich czasów to by zawołali sołtysa, ten zaprzągł by furmankę i pędził by aż by się kurzyło:) a teraz... szkoda gadać.

Reklama