Wiem ze soczewki,ale to nie jest strój na Halloween...to codzienny ubiór.Ja rozumiem,subkultura,zapewne emo lub gothic...ale moim zdaniem sa pewne granice.
A moim zdaniem są oryginalni, wolę taki ubiór niż tysiące kolczyków na twarzy i do tego jakieś kółka na wardze, lub na uchu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Oryginalni"... O mamo... Dzisiaj człowiekiem oryginalnym nazywa się takich id****w? Przecież to nadaje się tylko pod mur i do odstrzału, aby nie zarażało swoją głupotą młodych ludzi.
Oryginalnosc owszem,ale granicach zdrowego rozsądku...przejezdzalem wczoraj przez swoje miasto,stoje na swiatłach a przez pasy przechodzi koles...długie wlosy,widac w klimacie metalowym...niby nic nadzwyczajnego,sam długie posiadam..ale koles był w glanach.Termometr wskazywał u mnie 34 stopnie,wiec pewnie ok 30 bylo...przy takiej temperaturze nosic glany?To jak nalac sobie wrzatku do butów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Takie śc****a trzeba eliminować ze społeczeństwa. Za ciemnogrodu to zostałoby publicznie spalone na stosie lub zgniło by w dybach.
Tak, chłopak.Takie moje przypuszczenie.Wpisz dobie nawet w grafice google, visual kei, upewniam Cię, że połowa osób, które tam zobaczysz, wyglądają jak dziewczyny, mimo iż okazuje się, że są płci męskiej. ;)
Po prostu Japończycy ubierają się w to co chcą. Ludzie mają to gdzieś co ma na sobie ktoś inny. Ma ulicach Tokio w środku lata można spotkać kobietę, która ma na sobie płaszcz i ocieplaną czapkę, czy umięśnionego faceta w różowym sweterku. :)
To jest zupelnie inna kultura od naszej,tam inne tematy sa okreslane jako tabu,inny maja stosunek do ludzkiej prywatnosci itd...zupelnie inny swiat,ale za to cholernie intrygujacy.;)
Masz rację. W Japonii np. nie ma czegoś takiego jak przytulanie się albo całowanie w miejscach publicznych. Robią to tylko w domu, na dodatek gdy nie ma osoby starszej(rodzice, dziadkowie) w tym samym pomieszczeniu. Myślę, że dla niektórych polaków byłoby to męczące. :)
Savuś słońce, to są soczewki. Mam takie same na Halloween
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem ze soczewki,ale to nie jest strój na Halloween...to codzienny ubiór.Ja rozumiem,subkultura,zapewne emo lub gothic...ale moim zdaniem sa pewne granice.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A moim zdaniem są oryginalni, wolę taki ubiór niż tysiące kolczyków na twarzy i do tego jakieś kółka na wardze, lub na uchu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Oryginalni"... O mamo... Dzisiaj człowiekiem oryginalnym nazywa się takich id****w? Przecież to nadaje się tylko pod mur i do odstrzału, aby nie zarażało swoją głupotą młodych ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oryginalnosc owszem,ale granicach zdrowego rozsądku...przejezdzalem wczoraj przez swoje miasto,stoje na swiatłach a przez pasy przechodzi koles...długie wlosy,widac w klimacie metalowym...niby nic nadzwyczajnego,sam długie posiadam..ale koles był w glanach.Termometr wskazywał u mnie 34 stopnie,wiec pewnie ok 30 bylo...przy takiej temperaturze nosic glany?To jak nalac sobie wrzatku do butów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie śc****a trzeba eliminować ze społeczeństwa. Za ciemnogrodu to zostałoby publicznie spalone na stosie lub zgniło by w dybach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
E tam :) nie jest tak najgorzej :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby facet tak sie ubrał,w podobny sposób,byłyby zupelnie inne opinie..hipokryci.;P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Starannie wykonany styl Visual Kei(japoński styl jrockowy). Szczerze to nie zdziwiłabym się nawet jeżeli byłoby to chłopak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chłopak??Matulo...;/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, chłopak.Takie moje przypuszczenie.Wpisz dobie nawet w grafice google, visual kei, upewniam Cię, że połowa osób, które tam zobaczysz, wyglądają jak dziewczyny, mimo iż okazuje się, że są płci męskiej. ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Japończycy nigdy nie przestaną mnie zadziwiać he he..;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu Japończycy ubierają się w to co chcą. Ludzie mają to gdzieś co ma na sobie ktoś inny. Ma ulicach Tokio w środku lata można spotkać kobietę, która ma na sobie płaszcz i ocieplaną czapkę, czy umięśnionego faceta w różowym sweterku. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest zupelnie inna kultura od naszej,tam inne tematy sa okreslane jako tabu,inny maja stosunek do ludzkiej prywatnosci itd...zupelnie inny swiat,ale za to cholernie intrygujacy.;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz rację. W Japonii np. nie ma czegoś takiego jak przytulanie się albo całowanie w miejscach publicznych. Robią to tylko w domu, na dodatek gdy nie ma osoby starszej(rodzice, dziadkowie) w tym samym pomieszczeniu. Myślę, że dla niektórych polaków byłoby to męczące. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
je.bane peda.ły
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane