Reklama
Reklama

Komentarze

3
K
kenio Łowca

A szacunek dla egzaminatora wyrażony m.in. w stosownym ubiorze? Poza tym na rozmowę kwalifikacyjną też przyjdzie w szortach i pióropuszu? Jak dla mnie większą wiochą jest ta dopiska jakiegoś studenciaka, który nie wie jak się ubierać stosownie do sytuacji.

F
falk87 Snajper

troche kultury trzeba miec, uczelnia to nie piaskownica

L
Lonnger Wieśniak

Wymagania dotyczące zakrytych ramion, dekoltu i spódniczek dobrze rozumiem. Moja koleżanka tak przychodziła na egzaminy i jak jej nie szło to zrzucała winę na egzaminatora, że "rozbierał ją wzrokiem i ona się skupić nie mogła" - w końcu wyleciała bo widać tylko cycki potrafiła pokazać, a wiedzy za grosz, a nie każdym egzaminatorem jest mężczyzna.

Reklama