poza tym na zdjęciu jest w 1/3 wyżarty jogurt, do którego coś wpadło, albo ktoś coś wrzucił, może kawałek lodu, i robi pieniaczy w jajco, że niby jogurt po otwarciu.
Pleśn w jogurcie??? ku..wa.. ogarnijcie sie i co z tego ,wada fabryczna kubka czy zle przechowywany jogurt i tyle.ŻAL MI TAKICH LAMUSÓW..a najlepiej zgłosic to do UWAGI
Ja też kupuje dziecku te jogurty i powiem że faktycznie jest ich zawsze tyle w opakowaniu i ostatnio też kilka miałam splesniałych wiec to co jest na zdjęciu to jest prawda, nie wszystkich stac jest na jogurty bakomy czy danona.
Norma, nie móię tutaj o tym konkretnym jogurcie, ale już nie raz trafiłem na pleśń, czy coś w tym stylu, mimo, że data jeszcze ważna. Ale tutaj po za firmą produkującą dochodzą jeszcze warunki w jakich sklepy/markety przetrzymują towar. Dlatego jak pisze przed otwarcie wstrząśnij ;), radziłbym jednak najpierw chociaż kawałek otworzyć ;) .
jak wyglądają dzieci z tesco?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać, że większość nie rozumie co czyta, i jeszcze się z tym sra.czereśniory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
poza tym na zdjęciu jest w 1/3 wyżarty jogurt, do którego coś wpadło, albo ktoś coś wrzucił, może kawałek lodu, i robi pieniaczy w jajco, że niby jogurt po otwarciu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pleśn w jogurcie??? ku..wa.. ogarnijcie sie i co z tego ,wada fabryczna kubka czy zle przechowywany jogurt i tyle.ŻAL MI TAKICH LAMUSÓW..a najlepiej zgłosic to do UWAGI
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
SĄDZĄC PO STANIE ILOŚCI TO ALBO ROBIĄ NAS W TESCO W BALONA Z ZAWARTOŚCIĄ ALBO CZĘŚĆ ZOSTAŁA ZJEDZONA I BYŁ TAKI SMACZNY ŻE NAPLUŁEŚ
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też kupuje dziecku te jogurty i powiem że faktycznie jest ich zawsze tyle w opakowaniu i ostatnio też kilka miałam splesniałych wiec to co jest na zdjęciu to jest prawda, nie wszystkich stac jest na jogurty bakomy czy danona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Norma, nie móię tutaj o tym konkretnym jogurcie, ale już nie raz trafiłem na pleśń, czy coś w tym stylu, mimo, że data jeszcze ważna. Ale tutaj po za firmą produkującą dochodzą jeszcze warunki w jakich sklepy/markety przetrzymują towar. Dlatego jak pisze przed otwarcie wstrząśnij ;), radziłbym jednak najpierw chociaż kawałek otworzyć ;) .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane