Reklama
Reklama

Komentarze

13
A
acer326 Bóg Wiochy

Rozwiązanie jest proste-nie kąpać się

N
numa

Znam jeszcze jedno: myć uszy.

R
rumbarak Wieśniak

Do szpitala z zatkanym uchem? To jest dopiero wiocha. Teraz wiem, skąd te kolejki w szpitalach

M
malgolina Wyjadacz

W sumie to samemu można ucho odetkać jak się wie jak, albo iść do apteki po środki do tego przeznaczone. Wiem,że zatkanie ucha jest okropne, przechodziłam to, ale na szczęście nie czekałam tak długo. W zwykłej przychodni, tam gdzie przyjmuje laryngolog można to zrobić.

M
mlw1488 Snajper

Po co placisz skladki na NFZ? Bo musisz.

S
segal226 Wieśniak

Poprawka do ostatniego zdania , raz na rok się jest u lekarza pod warunkiem że trafi się na wolny termin .

G
gurool Wyjadacz

nie płacisz składek na NFZ po to aby Cie leczono tylko po to aby złodzieje swoim pupilkom premie mogli wypłacać

[Usunięty użytkownik]

Powinieneś się cieszyć. Przynajmniej nie będziesz słyszał marudzenia żony/dziewczyny/chłopaka (niepotrzebne skreślić).

M
michalng Snajper

Sam jesteś sobie winien. Zamiast iść normalnie rano do przychodni i zapisać się najpierw do internisty a potem do laryngologa to "po szpitalach" jeździsz. Żeby iść do laryngologa trzeba mieć skierowanie dlatego żeby nie chodzili do laryngologów Ci co ich noga boli ;-) Dlatego są "lekarze pierwszego kontaktu" żeby kierować ludzi tam gdzie trzeba, żeby ludzie nie jeździli bezsensownie po szpitalach tak jak Ty

S
ster000 Łowca

na przyszłość nie nurkuj w wannie bokiem, a jak juz ci sie zatka to wystarczy zaraz po poskakać na jednej nodze z głową przechyloną w dół zatkanego ucha. O ile to nie fake, to uważaj na papryczki chili, bo jak się nie będziesz mógł wys**ć to do proktologa tez za szybko sie nie dostaniesz:)

[Usunięty użytkownik]

Weź przestań, chłopak tu przeżywa życiowy dramat, a Ty się nabijasz. Całe szczęście, że nie uszkodził sobie rąk, bo by już się z nami nie mógł podzielić.

[Usunięty użytkownik]

i tak cud że, nie zadzwonił po karetkę pogotowia

F
flashgordon Wieśniak

Ja zauważyłem, że u lekarzy jest kupa starych babek, które siedzą i pytlują co sił w poczekalni. Nic im nie jest, ale lekarze zajmują się nimi dokładnie, bo zawsze coś wsunie (wnukowi nie da, ale lekarz dostanie). Chodza na w razie czego choć zdrowe jak konie. Ale jak ktoś młodszy męczy sie czekając z urazem, to won bo młody i dlatego MUSI być zdrowy. Babka ciężko obłożnie chora (aż ją język od gadania boli) i nie może czekać. I dlatego tak jest. Młodzi sa dyskryminowani u lekarzy.

Reklama