A ja bym to w ogóle zlikwidował, lub chociaż zmniejszył ich ilość. Zawsze jak podjeżdżam pod jakiś market to mnie krew zalewa, nie ma gdzie zaparkować a te miejsca zawsze są puste. Nawet jak podjedzie samochód z nalepką to wysiada z niego laska lub byk, którzy załatwili sobie papiery od znajomego lekarza,a przy których ja się czuję niepełnosprawny.
A ja bym to w ogóle zlikwidował, lub chociaż zmniejszył ich ilość. Zawsze jak podjeżdżam pod jakiś market to mnie krew zalewa, nie ma gdzie zaparkować a te miejsca zawsze są puste. Nawet jak podjedzie samochód z nalepką to wysiada z niego laska lub byk, którzy załatwili sobie papiery od znajomego lekarza,a przy których ja się czuję niepełnosprawny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane