Serio modle sie obym (w przyszlosci)miala sile zeby wychowac dziecko inaczej...Gdzie sa rodzice?teraz to juz po ptakach,raczej gdzie byli wczesniej,zeby pokazac mlodym,ze mozna inaczej.Swieta nie jestem,ale nie podoba mi sie jak malolaty wysiaduja w dziwnych miejscach z piwskiem lub winem.
Serio modle sie obym (w przyszlosci)miala sile zeby wychowac dziecko inaczej...Gdzie sa rodzice?teraz to juz po ptakach,raczej gdzie byli wczesniej,zeby pokazac mlodym,ze mozna inaczej.Swieta nie jestem,ale nie podoba mi sie jak malolaty wysiaduja w dziwnych miejscach z piwskiem lub winem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane