Kiedyś jechałem takim objazdem pod prąd. Powinni tam ładnie wszystko żółtą taśmą oznaczyć. Strzałki w przeciwną stronę żółtą taśmą poprzekreślać i nakleić nowe strzałki na żółto.
Nic drogowcy nie oznaczyli jak należy. A potem ktoś jedzie takim objazdem. Jeśli nie domyśli się kiedy objazd się kończy to pojedzie pod prąd.
Kiedyś jechałem takim objazdem pod prąd. Powinni tam ładnie wszystko żółtą taśmą oznaczyć. Strzałki w przeciwną stronę żółtą taśmą poprzekreślać i nakleić nowe strzałki na żółto. Nic drogowcy nie oznaczyli jak należy. A potem ktoś jedzie takim objazdem. Jeśli nie domyśli się kiedy objazd się kończy to pojedzie pod prąd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Białymstoku wszystko jest możliwe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane