Jedni i drudzy są siebie warci. Pokazują tylko obywatelom że jak sędzia nie orzeka po ich mysli to mozna powiedzieć że nie jest sędzią i wyrok jest nieważny
Pragnę zauważyć, że prawo do pi@rdolenia co ślina na język przyniesie jest, fundamentalnym prawem opozycji. Zero odpowiedzialności, 100% gry politycznej.
Jedni i drudzy są siebie warci. Pokazują tylko obywatelom że jak sędzia nie orzeka po ich mysli to mozna powiedzieć że nie jest sędzią i wyrok jest nieważny