Ja nie rozumiem jak można być takim zje**m aby przeglądać komuś zawartość telefonu. Jeżeli do takich zachowań dochodzi w związku to może warto by zastanowić się czy to ma sens ?
pójdź dalej, niech świętują w święta i dni wolne-katolickie tylko ci, którzy są wierzący, reszta niech pracuje albo sobie urlopy bierze, niech świętują i odpoczywają tylko zadeklarowani wierzący...to tak jakby ktoś zapomniał, że dzięki katolikom ci niewierzący mają tez wolne
Ja nie rozumiem jak można być takim zje**m aby przeglądać komuś zawartość telefonu. Jeżeli do takich zachowań dochodzi w związku to może warto by zastanowić się czy to ma sens ?