I co niby jest nie tak? 600 kg jak najbardziej mieści się w dopuszczalnej ładowności, a w środku są miejsca, gdzie można przypiąć towar pasami, więc zupełnie nie rozumiem złośliwości. Wiocha by była, gdyby na pace jechali ludzie albo stado baranów. Zaciekawiła mnie historia tego zdjęcia - maluch z reklamą polskiej restauracji gdzieś w UK wewnątrz Mercedesa Sprintera na blachach z (chyba) podlaskiego.
Nie jestem pro PIS'owski ale jak PO dojdzie do władzy, to żeby tak nie było że jeszcze im brudną gałę z połykiem będą robić ci co na nich tak plują...
Jabać ich wszystkich...
No przecież koty poza małpami i wiewiórkami, to mistrzowie 'parkour'-u. Tyle że nie dane jest nam to oglądać zbyt często..