Tak dla ścisłości. Dobry kolega ma pa*seratti z ponad 500 tyś przebiegu. Oczko w głowie, zero rdzy i stan ku*wa jak by miesiąc wcześniej z fabryki wyjechał. Co by się nie zostało to zaraz jest naprawiane. Jak nie lubię waga to ten jest naprawdę fajny. To jest nie ważne ile samochód ma lat ale jak właściciel o nie dba
Polaka...niepisanego patrona krypto pe****lii