Po pierwsze: szpital/ przychodnia/ lekarz ma podpisaną umowę z NFZ na określoną ilość świadczeń. Do rzadkości należy płacenie ponad ten limit.
Po drugie: szpital/ przychodnia/ lekarz po wyczerpaniu świadczeń wynikających z umowy z z NFZ ma przyjmować (trzeba płacić) czy ma zamknąć drzwi?
Po trzecie: szpital/ przychodnia/ lekarz kupuje sprzęt z własnego budżetu a nie dostaje z NFZtu.
Po czwarte: rozumiem, że wszyscy oburzający się po 8 godzinnej pracy zostają dobrowolnie w pracy i w ramach wolontariatu pracują jeszcze godzinkę lub dwie
żywo przypomina obecną sytuację: gość na trampolinie to wyborca PiSu a pies symbolizuje PiS.... ledwo po wyborach a PiS już zapowiada wciul podwyżek, zabór kasy z ZUS, podwyżki akcyzy na używki itd itd.... jedną ręką 'daje' (wyrwane z naszych portfeli) 500+ - a drugą wyciąga to z kieszeni w postaci podatków i podwyżek.... i tym sposobem jak ten pies - wyj.ebał wyborców PiSu...
Ladna ,ale pusta.