Po pierwsze: szpital/ przychodnia/ lekarz ma podpisaną umowę z NFZ na określoną ilość świadczeń. Do rzadkości należy płacenie ponad ten limit.
Po drugie: szpital/ przychodnia/ lekarz po wyczerpaniu świadczeń wynikających z umowy z z NFZ ma przyjmować (trzeba płacić) czy ma zamknąć drzwi?
Po trzecie: szpital/ przychodnia/ lekarz kupuje sprzęt z własnego budżetu a nie dostaje z NFZtu.
Po czwarte: rozumiem, że wszyscy oburzający się po 8 godzinnej pracy zostają dobrowolnie w pracy i w ramach wolontariatu pracują jeszcze godzinkę lub dwie
Po pierwsze: szpital/ przychodnia/ lekarz ma podpisaną umowę z NFZ na określoną ilość świadczeń. Do rzadkości należy płacenie ponad ten limit. Po drugie: szpital/ przychodnia/ lekarz po wyczerpaniu świadczeń wynikających z umowy z z NFZ ma przyjmować (trzeba płacić) czy ma zamknąć drzwi? Po trzecie: szpital/ przychodnia/ lekarz kupuje sprzęt z własnego budżetu a nie dostaje z NFZtu. Po czwarte: rozumiem, że wszyscy oburzający się po 8 godzinnej pracy zostają dobrowolnie w pracy i w ramach wolontariatu pracują jeszcze godzinkę lub dwie