Niestety Bell był tylko złodziejem pomysłu włoskiego wynalazcy Antonia Maucci. Bardziej jednak pasował do mitu o geniuszu amerykańskich naukowców, więc zarówno Bell jak i historycy zwyczajnie ograbili Włocha z jego osiągnięcia. Tak poza nawiasem, to Bell był takim samym złodziejem pomysłów jak Edison, który wykorzystywał swoja pracę w biurze patentowym i brak rozeznania w przepisach wynalazców, którzy do niego przychodzili ze swoimi pomysłami i wynalazkami, aby je opatentować.
obawiam się, że na zabetonowany łeb Glińskiego nie wystarczyłby nawet młot hydrauliczny ...