Taaa, jasne, kacap i urlop. To że 0,00001% kacapskiego społeczeństwa stać na wjazd za granicę nie znaczy że wyjeżdżają wszyscy. Co do polaczka buraczka to sam sobie jest winien. Jako typowy Janusz chce zaoszczędzić na remoncie zamiast wynająć ekipę jak to się robi w cywilizowanych krajach to i nie ma urlopu.
Z to u nas w takiej sytuacji nawet go pałą zdzielić nie można bo była by to napaść. Aby wszystko było ok należy dać się okraść i pobić, ewentualnie (ale tylko wyjątkowo) można zaproponować kawę/herbatę...
Lepszego stroju do wypożyczenia nie było? Serio? Co to koorwa jest za żenada?