Taksówkarze bardzo ciężko pracowali latami na swoją opinię, negatywną opinię. Jeździli dłuższą trasą, zakładali mniejsze koła po legazlizacji taksometru czy też podbijali impulsy na nim. To chyba najpopularniejsze metody walenia "jeleni". Jadąc z Uberem czy Boltem każdy widzi na swoim telefoni ile płaci i za co. Przekrętu zrobić się nie da i to taksówkarzy boli najbardziej a nie jakieś tam licencje. Nie zarabiasz z licencją to ją wyrzuć i jeździj z Uberem! Rynek nalerzy do klienta a nie do monopolisty. Ludzie chcą jeździć z Uberem i żadne protesty nas, klientów nie zmuszą do przepłac
A ja wyciągnąłbym komórkę i podał mu indeks.