Biedne sosny zwyczajne. Chlip, chlip :-( To niepowetowana strata dla tamtejszej przyrody. Wszak sosna zwyczajna to endeminityczny gatunek występujący tam i do tego zagrożony wyginięciem. No i ptaszki. Gdzie one się podzieją? Przecieź nie wpadną na to, żeby zagnieździć na drzewach kilkadziesiąt metrów dalej bo mają za mało rozumku.
PS. To sarkazm.
z trzema naraz