Można by pomyśleć, że każdy ksiądz już słyszał że ludzi wkrwia gadanie z za ołtarza o polityce czy sprawach światopoglądowych. Ale nie, ten nie słyszał.
Nie widzę w tym nic śmiesznego. Gdy miałem pierwszy samochód z centralnym zamkiem też nie wiedziałem że razem z drzwiami blokowana jest równocześnie klapka od wlewu paliwa. Znajomy zaś twierdził że ma problem z szybami bo "same się otwierają". Oczywiście on również nie wiedział o efekcie "pamięci" czyli tym że przy zamykaniu pojazdu zamykają się szyby a po otwarciu wracają do stanu w jakim je zostawiono. A otwieranie bagażników - tutaj to bez instrukcji pojazdu się czasem nie obejdzie bo co model to inaczej.
jestem za tym