W ogóle teraz już mówisz trochę inaczej - o ograniczaniu biurokracji, co popieram. Nie popieram natomiast głoszenia bredni o znoszeniu pozwoleń na budowę i obowiązkowych przeglądów, bo to uzależnia bezpieczeństwo - a tym samym wolność - innych od zdrowego rozsądku jednostek. A zdrowy rozsądek to towar deficytowy. Gdybyś trochę pomyślał, już byś dawno zrozumiał, o co mi chodzi. To chyba tyle, dzięki za rozmowę i pozdro.
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Mam bardzo mało ludzi w kontaktach, używam smartphone'a głównie do słuchania muzyki i oglądania filmów, rzadko wysyłam SMS'y, rzadko korzystam z Facebook'a, patrzę na drogę zamiast pisać, jako gość odkładam telefon by np. grać w szachy z babcią, nie robię żadnych zdjęć swym posiłkom, itp. Coś czuję, że jak zwykle niedowiarki mnie zminusują za to, że jestem jednym z nielicznych tu zdrowych ludzi.
Ja to widzę trochę inaczej. Kiedyś zarobki i życie na zachodzie były o wiele lepsze dziś zresztą też.