Lodówka to Pikuś oczywiście. Pomyślcie jaki to porządny sprzęt z tego roweru, że lodówkę z właścicielem targa i nawet szprychy cale:). PS: wygląda mi ona na stary "Minsk-15M" z lat 80-tych ubiegłego wieku. Mieliśmy takiego kiedyś w domu. Wpie...l prądu jak smok, ale mroził na kość wszystko:)
Jak widzę cygana, to od razu się za portfel i telefon łapię. Nic na to nie poradzę, to nie rasizm. Zwykły odruch bezwarunkowy.