kurrr waaa ja to pierwszy dodalem kilka dni temu, moje gdzies w poczekalni a de**l co wystawil to samo zostal wrzucony na glowna. WSTYD moderatorku! Wy jeb to i popraw. Moje juz bylo wczesniej a tu jest troll copycat.
Moderator się pogniewał, że podałem link do strony gdzie jest prawdziwa historia tego spotkania po latach.Ale cóż regulamin święta rzecz. Wyszukajcie sobie po tytule "Man finds his stolen dog after two years" Tego psa nikt nie ukradł, tylko właściciel po rozwodzie stracił wszystko, był bezdomny i musiał go oddać. Przyjaciel okazał się by ku...em i to jest wiocha!!!
nic dziwnego gdy sie do regipsu przywiercił