Wszyscy tu tacy wyrozumiali, a mnie się to picie nie podoba. Jest to swego rodzaju zgorszenie, gdy siostry zakonne piją publicznie. Z założenia zakonice, zakonnicy, księża mają być wzorem cnót wszelakich. No a jak jest w praktyce, każdy wie i widzimy też na załączonym obrazku. Ktoś powie, że ksiądz, zakonnica też ludzie. No OK, tylko że gdy sobie pobłażają tak ostentacyjnie, to to już jest niegodne stanu kapłańskiego, zakonnego. Gdy byłam dzieckiem, jeden taki "ludzki" przyszedł po kolędzie i no szalancko zapytał, czy może zapalić. Moim zdaniem przegiął.
jego marzenie się spełniło, został baranem