Przypomina to scenę ze "Zmienników", kiedy to Kasia wygrzebywała grzyby spod sterty śm***i. Tylko, że u Barei to było śmieszne a tu jest smutne. Wstyd.
Opis trochę źle skonstruowany. Jak już wspomniano poniżej, to nie warunki techniczne mają pierwszorzędne znaczenie. Na YT można zobaczyć przykładowo ekipę ganiającą za aktorami na rolkach, co w tym złego? Przed chwilą sobie odtworzyłam, fajnie się ogląda. Pomysłowość i środki jakby coraz rzadziej przekładają się na strawność efektu końcowego, lecz to już inna sprawa.
Maxicover widze ze boazeria w pokoju nadal ta sama