a konkretnie jak sie oplaca? ze co, ze se na tylek popatrzyles? ze fote cyknales? pszeee to nawet nie Ty, tylko sciagniete z neta. wiec co w tym oplacalnego? bedziesz marszczyl Freda do foty caly tydzien teraz.
Tia... gdyby rzeczywiscie miało to znaczenie, to chyba bym była jednym z najbardziej pożądanych pracownikow... Wsuwam gluten, glutaminian s*du, cukier, tłuszcze, konserwanty itp. itd. Chociaż, żeby było ciekawiej - nie cierpię warzyw i owoców (z drobnymi wyjątkami)
W obawie o zdrowie przeciwniczki schładza ją żeby nie dostała "wścieku macicy"