Moze sprawdzajcie te opakowania przy dostawie czasem przywoza juz rozpieprzone opakowania z fabryki. Ostatnio glosna byla sprawa goscia co niby mydla otwieral i go aresztowali a to w fabryce maszyna nie doklejala opakowan do konca i szlo tona sklepy a pozniej sklepowe wiesniaki oskarazaja bogu ducha winnych klientow.
Dziwne, prawda? Zważywszy że "najbezpieczniejszy festiwal na świecie" pochłonął do 2014 roku 5 ofiar śmiertelnych.