Tempy h*j i nic więcej. Bagaże wyleciały mu bo albo pędził i wyrzuciło go na łuku. Albo nie zabezpieczył ich należycie. Jedno jest pewne, że ma trociny zamiast mózgu. Fachowości w tym zero, a jak mu się praca nie podoba i robi to jak za kare, to niech się zwolni i znajdzie lepszą pracę. Ja bym złapał jego starą za włosy i też tak rzucił kilka metrów, może wtedy nauczył by się szacunku do cudzej własności pies je*any
Kolega dzwoni do Ciotynr1. (kolega) wpadnę do Ciebie. (ci**anr1) nie nie wpadaj bo kobieta do mnie przychodzi. (k) ok to przyjdę rano opowiesz jak było. Przychodzi rano, ci**anr1 leży nago na na łóżku (k) no i jak było? (c) zajeeebiście. (k) a ile razy? (c) 2x normalnie i 1 raz analnie a potem do ryja. (k) a gdzie kobieta? (c) nie przyszła..
" Szczecin, Szczecin policyjne miasto, jedna z wielu w Polsce katastrof..."