a sytuacje gdzie alkoholicy przychodzili do kasiędza "na chleb i masło" a kiedy dostali chleb i masło rozsmarowywaniu drzwi tymi podarowanymi produktami. To z życia wzięte powielane wielokrotnie.
tu akurat sie zgodze. zasrani paczkonosiciele nawet nie sprawdza czy ktos jest w domu tylko wrzucaja swistek i zwiewaja. za takie cos nalezy sie dyscyplinara.
a sytuacje gdzie alkoholicy przychodzili do kasiędza "na chleb i masło" a kiedy dostali chleb i masło rozsmarowywaniu drzwi tymi podarowanymi produktami. To z życia wzięte powielane wielokrotnie.