OMG... no nie wierzę dokładnie taka historia mi się przydarzyła. W 90 którymś mój ojciec pracował na stacji, jeszcze wtedy CPN w Bydgoszczy. Na wakacje dorabiałem sobie myjąc na tej stacji szyby w samochodach, które tam przyjeżdżały. Nie była to duża kasa ale zawsze parę złoty. Za łebka niezła mamona. Pamiętam jak dziś czarne audi... Historia jak stąd, wysiada gość w koloratce... Może szyby umyć? Bardzo proszę. Ja myję, ten tankuje i idzie do kasy zapłacić za paliwo, po czym raca wsiada do audi i na odchodne "Bóg zapłać młody człowieku". No myślałem, że mnie poje**e. SUPER WSTAWKA!
Nie wiem na jakim lazurowym wybrzeżu te Polaczki bo ja mieszkam w Nicei i codziennie widuje multikulti. Mnostwo podpalancow i innych brudasow bombardierow z Afryki. W przenośni i dosłownie CZARNo to widze
Nie no jest mistrz q.wa! Do tego ten luzik motoryki. Nie no... BRAVO ON!