Haha. Gosciu był nawalony i poszedl od razu do
Pubu pic dalej, skąd zabrała go karetka.
https://www.theguardian.com/global/video/2017/jun/27/man-hit-by-bus-in-reading-survives-without-injury-video
Gość w ogóle jaki spokojny. Typ wjechał mu w tył i uciekał, po czym po paru kilometrach zatrzymał się, bo olej się wylał i.... zaproponował ugodowe rozwiązanie sprawy. Ja na miejscu typa bym mu chyba gonga strzelił za bezczelność
Platfusów pokroju Antykamery bym na tym sadzał.