Dawać d**y to ty(celowo z małej) musiałeś żeby cie z domu wypuścili. Jak byś wsiadł(o ile byś umiał) do takiego samochodu to nawet nie wiedział byś za które drążki ciągnąć, bo odruchowo wszystkie pchał byś do ryja. Polska w tej chwili to lider europejski w transporcie, tak że na taką ilość kierowców łatwiej o jakiś błąd. Tak samo biorąc pod uwage ilość ludzi piszących po polsku trafi się czasem taki jak ty
A na lekcjach fizyki, kiedy było omawiana różnica między masą a ciężarem to ciebie raczej nie było :). Masa jest wszędzie taka sama, czyli na Marsie masz nadal 100 kg.
Pomimo, że na wózku dostałby w ryj, a młody przy okazji za to że łazi z byle kim.