biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy.... ilość samochodów na drogach.... oraz prawdopodobieństwo uczestniczenia w wypadku.... zdecydowanie wybieram bmw..... nie wsadziłbym swojego dziecka do malucha i pojechałbym nim na wycieczkę patrząc na statystyki ilu pijanych się łapie..... trafiając na takiego kierowcę jadąc maluchem.... ja i dziecko ginę na miejscu i to pewne.... zaś w bmw jest jednak szansa iż systemy poduch kurtyn i dobrze zaprojektowane siedzenia ochronią nas.... maluch jest doby by postawić sobie na postumencie w ogródku jako eksponat.... lub by podjechać 2 km do kościoła
I że niby światło przechodzi przez ciało? Naprawdę ktoś w to wierzy? Jeszcze rozumiem sama szynę, że by była rozświetlona ale bez przesady...