Typowe rozporządzenia i planowanie de**li z (tfu) pO. Tak właśnie było jak synkowie i córki tych ciuli zasiadali na posadach za biurkiem a nie nadawali by się taczki pchać.
...napisał dziennikarz, który pracował w Polskim Radiu za czasów PO i musiał się z posadką pożegnać. Kołtuneria, podżegacze wojenni, pachołkowie imperializmu, kułacy, imperialiści... skąd my znamy taki język, he, he?
Przypomina mi Kibe Inuzuke z akamaru (Naruto)