Kładziemy na ziemi na płasko. Tylną ścianką do ziemi. Za pomocą młotka rozbijamy butelkę. Zawartość przelewamy przez cienkie sitko do dowolnego naczynia w którym się zmieści. Też mi problem.
przecież ty max mówisz, a nawet piszesz to oznacza ze baran potrafi się wysławiać choć mozg chomika masz. tak wiec to nie jest bajka.. w sejmie jest wigilijna szopka .grupa baranów owiec zrobiła tam sobie obórkę, i tez mówią ludzkim głosem.. wiec maks baranie nie wmawiaj ludziom ze zwierzęta nie potrafią mówić ludzkim głosem:)
Co to za kraj, gdzie masowo chleje się płyn do kąpieli " Bojarysznik". A temu pewnie się nic nie stanie, bo pijany to jak z 3 spadnie to się tylko otrzepie...
Kładziemy na ziemi na płasko. Tylną ścianką do ziemi. Za pomocą młotka rozbijamy butelkę. Zawartość przelewamy przez cienkie sitko do dowolnego naczynia w którym się zmieści. Też mi problem.