Są dowody w postaci nagrań (discord) i zeznania świadków, że Tusk z Trzaskowskim wynajęli autobus i wozili ludzi od komisji do komisji z zaświadczeniami i oddawali wielokrotnie głosy. Tusk siedzi cicho i nie chce śledztwa w sprawie źle liczonych głosów, bo jego przekręt wyszedłby na jaw. Wymyślił sobie wotum zaufania, żeby odwrócić uwagę. Teraz będą fałszować wszystko długoterminowo, żeby wygrać wybory parlamentarne. Mamy Państwo z dykty. Trzeba myśleć o zmianie kontynentu. Unia zaraz się zamknie jak Korea czy Chiny. Już stworzyli swoje DNS, żeby blokować dostęp do niewygodnych stron Interneto
Całą ta "religia" to jedna wielka choroba umysłu....