Tak, jeżeli idziesz na ścieżce rowerowej - mam prawo wjechać w twoje krocze. Szkoda że to na mnie nie trafiło, bo bym sprowokował tępaka, dostałbym po mo****e a potem w sądzie z frajerem do spodu. O odszkodowanie również. Wtedy kozaczek do mamra a komornik u blondyny.
Tak, jeżeli idziesz na ścieżce rowerowej - mam prawo wjechać w twoje krocze. Szkoda że to na mnie nie trafiło, bo bym sprowokował tępaka, dostałbym po mo****e a potem w sądzie z frajerem do spodu. O odszkodowanie również. Wtedy kozaczek do mamra a komornik u blondyny.