Nic nie mam do grafitti, ale wszystko powinno mieć swoje miejsce. Nie chcę żadnego grafitti na świeżo wyremonyowanym budynku czy tramwaju, którym jadę to pracy. Poza tym graficiarze na ogół podejmują znacznie bardziej przyzieme tematy, jak wszelskiego rodzaju logo klubów piłkarskich, które trudno uznać za sztukę. Bzdura i popieranie wandalizmu (bo mazanie po czymkolwiek co do ciebie nie należy jest wandalizmem, nawet gdybyś malował jak Matejko, ktoś może sobie nie życzyć twoich dzieł na swoim murze. Gdyby na pociągu powieszono "Damę z łasiczką" też by mi się nie podobało, nie to miej
na moje to Artur Binkowski