W tamtych czasach bez roochania dzieci nie było. Biorąc pod uwagę jakie były wtedy kary za cudzołóstwo, a jednak zdecydowała sie na dodatkowy pakiet atrakcji z anonimowym kolesiem, świadczy o : 1. Temperamencie seksualnym godnym pozazdroszczenia 2. Brakiem zainteresowania ze strony męża 3. Dodatkową metodą zarobkowania Józefa, która godna jest Prezydenta Polski.
Przecież, zarodek zanim się wykluje to żywi się tym... Ludzie pewnie nawet nie wiedzą, że jajo musi być jeszcze zapłodnione, żeby coś się z niego wykluło. Uczą się o miłości oralnej kolegą, a nie nie mają podstawowej wiedzy jak funkcjonuje świat. Ludzie Trzaskowskiego...
I wysyła na ambasadorów TW (byłych tajnych współpracowników aparatu bezpieczeństwa PRL), jak ambasador w Berlinie, mąż wybitnej prawniczki, kucharki z TK, niejakiego TW Wolfganga.
Situper i do tego marny,a nie PRezydent RP