Kiedyś dostałem zaproszenie od jakiejś dziewczyny. Nazwisko jakieś znajome, ale pewny nie byłem (jestem 10 lat na emigracji). Widzę ponad 200 zdjęć to myślę że zaraz dojdę do tego kto to. A tu..... no właśnie, wszystkie zdjęcia tylko i wyłącznie na oko 2 letniego dzieciaka... no paranoja jakaś.
Ja tu widzę konkretne argumenty: ładni chłopcy, ładne getry... w przeciwieństwie do reszty dziewczyny się zastanowiły której drużynie kibicować.