Typowo polskie podejście byle zrobić komuś na złość rower nikomu nie przeszkadza jest pózno więc tłoku nie ma ale zawsze znajdzie się jakiś gamoń który będzie wiedzieć problem.
Troche niedokladny opis. Czytalam ten artykul. Zdarzenie bylo eksperymentem. Caly widz polegal na tym,ze jeden z uczestnikow wystawy postanowil sprawdzic reakcje ludzi. Dlatego polozyl na podlodze okulary i zaczal je fotografowac.
Jeżdżę już na prawdę długo, z moich obserwacji jednoznacznie wynika że kobiety bardzo często stwarzają sytuacje niebezpieczne, nie nadają się na kierowców - nie myślą. Baby to wariatki - nie nadają się na kierowców - nie wszystkie ale większość na pewno !
Typowo polskie podejście byle zrobić komuś na złość rower nikomu nie przeszkadza jest pózno więc tłoku nie ma ale zawsze znajdzie się jakiś gamoń który będzie wiedzieć problem.