Tutaj raczej chodzi o brak komunikacji międzyludzkiej - kiedyś siedzielismy przy stole (prawda wódka zawsze była) ale wszyscy rozmawiali , było głośno i rodzinnie- dzisiaj siedząc obok siebie piszą wiadomości na fejsie (wódki nie ma bo ręce zajęte telefonami)zero konwersacji...to jest bardzo smutne ale kto tego nie przeżył nie bedzie miał czego żałować...
Tutaj raczej chodzi o brak komunikacji międzyludzkiej - kiedyś siedzielismy przy stole (prawda wódka zawsze była) ale wszyscy rozmawiali , było głośno i rodzinnie- dzisiaj siedząc obok siebie piszą wiadomości na fejsie (wódki nie ma bo ręce zajęte telefonami)zero konwersacji...to jest bardzo smutne ale kto tego nie przeżył nie bedzie miał czego żałować...