Czy to jest wiocha? Nie mnie to oceniać, jednak tak szczerze wam powiem, że jak miał bym to łóżko rozbierać i później składać, tracąc przy tym 2-3h (zależnie od umiejętności) to jednak wolał bym poświęcić te 10 min na podłożeniu styropianu i przywiązanie sznurkiem do kabiny.
Tak naprawdę to nic się nie zmieniło, oglądam tak samo czyli mało (po prostu nie mam czasu), a generalnie mało mnie obchodzi czy telewizją "steruje" kłamczuszek Kurski czy jakieś pachołki PO.
A dostaliście kiedyś na plaży w łeb lecącym "prawidłowo" Frisbee? Może oni nie chcą nikomu zaszkodzić po prostu...