Nie widzę wiochy, widzę prawdopodobną tragedię, i zgadzam się z sile. Znam osobiście przypadek faceta który połamany do ostatka i z uszkodzonymi wnętrznościami zachowywał się podobnie zaraz po zderzeniu. Kilka dni później, po operacji, lekarze jego przeżycie określili mianem cudu. Taką osobę zawsze trzeba zatrzymać, dopilnować by się położyła i wezwać pomoc.
Dokładnie facet tatuuje sobie rysunki dziecka na ramionach. wiochą jest wstawiający