A małym druczkiem: efekty uboczne: alkoholizm, jeśli jest pite w nadmiarze i codziennie, kac morderca, częste przyklejanie się do muszli klozetowej, rycie bani, mieszanie się rzeczywistości z wyimaginowanymi obrazami i myślami...
Ale nie wiem co w tym dziwnego? Przecież od zawsze tak było i będzie , pozostawanie w swoich sferach jest normalne a wybijanie się poza nie to ewenement.
Jedźcie do Otwocka (woj. Mazowieckie) tam takie mają. Poważnie mówię! Tyle, że atakują znienacka ludzi na chodniku a w nocy naku***aj@ żołędziami i szyszkami po oknie... :/
Jaka szkoda,że Bareja nie żyje...