Niestety na tych mistrzostwach żal było na niego patrzeć. Rozmienił się na drobne. 2 lata u pastuchów zmieniło go w średniaka. Ani dryblingu, ani szybkości, nawet młotek w nodze gdzieś uciekł. A wydawało się, że jak przyjedzie z tej ogórkowej ligi wypoczęty, to będzie kot.
Za to tęczowo-lewaccy pseudo artyści wyciągają ręce po nasze podatki.