De**le jesteście, a Ona czuje się gwiazdą.bez TVN i innych stacji tv by nikt jej nie znał ( bo korty są tak małe ) i jej kolegi pana J. Którym się w d**ach poprzewracało z nadmiaru kasy i tyle
Jeden de**l wart drugiego. Kamerzysta nie przeszkadzał mu w wykonywaniu żadnej czynności, nie zbliżył się nawet na wyciągnięcie ręki do policjanta. A koleś z Policji ze swoją postawą "bój się mnie bo ja władza" i nerwami, które go grubo poniosły powinien stracić pracę od ręki. Jak się jest pałą z zerową odpornością psychiczną to się nie idzie pracować do policji, straży miejskiej czy pożarnej...ciekawi mnie jak zaliczył testy...
Co z tego, że kursant nauczy się jeździć tak, aby radzić sobie w każdych warunkach, skoro egzaminator skasuje go za złą technikę jazdy. Jestem przykładem. Zdałam wszystko za pierwszym razem, odebrałam prawko, pojeździłam trzy razy. Byłam fakowana, wyklinana, aż przydzwoniłam i skończyła się przygoda z autem. "Dziękuję" instruktorowi za jazdę tylko po trasie egzaminacyjnej ( za miastem nigdy), za parkowanie na pustych placach (nigdy na zatłoczonym parkingu), za brak nauki wyprzedzania (ani raz!).
No właśnie. Dlaczego zarabia mało? Bo jest ich pełno to logiczne. Jeżeli w sektorze pracy fizycznej brakuje pracowników to logiczne, że zwiększa się tam płaca. Zresztą spójrzmy na to inaczej, jeżeli mam do sprzedania 50bułek i tylko jeden chleb, jak myślicie co będę chciał sprzedać dużo drożej, a co wyprzedać? Podaż i popyt ma również zastosowanie na rynku pracy. Prawda jest taka, że większość która płacze, że dla studentów nie ma pracy to studenci humanistyczni, którzy poszli na studia, żeby mieć papierek i w nadziei, że zarobią nie wiadomo ile na siedzeniu na tyłku
De**le jesteście, a Ona czuje się gwiazdą.bez TVN i innych stacji tv by nikt jej nie znał ( bo korty są tak małe ) i jej kolegi pana J. Którym się w d**ach poprzewracało z nadmiaru kasy i tyle