Nie ma żadnych dowodów ani źródeł historycznych potwierdzających historyczność Jezusa. Flawiusz, to kult kościelny postaci, nic z prawdą mieć wspólnego nie może. Tacyt, jest w miarę ok, ale w sumie o czym pisze? Był sobie 100 lat temu gość o ksywie "boży wybraniec" i miał kumpli "bożowybrańców" i tyle. To przesłanka, że jkiś tam "boży wybraniec" mógł być, ale nie dowód. I to całość "faktów" o biblijnym Jezusie. To cała podstawa informacyjna chrześcijaństwa. Tylko się za głowę złapać.
Ja świętuję ostatnią wiosnę z budyniem w pałacu prezydenckim. Mam nadzieję, że zabierze też te swoje zwierzaczki, jak piggi, prosiaczka, szefową kancelarii i misia go-go, szefa gabinetu. Reszta na bruk w trybie natychmiastowym i dyscyplinarnym za wrodzoną tępotę, tumaństwo i brak elementarnych kwalifikacji do czegokolwiek. Może poza kradzieżą i kłamaniem.
Wyjątkowo drogi wypadek jest wtedy jak brzydka koleżanka z tobą w ciążę zajdzie. Całe wtedy życie spłacasz swoją niefrasobliwość …