Mimo wszystko trochę prawdy gościu napisał: nieudany sztuczny twór nad Wisełką należałoby rozebrać i miedzy sąsiady rozdać. Mniejszy ucisk i lepsze życie pod kozackim butem, niemieckim batem i ukraińskim nożem to realna lepsza alternatywa dla większości. Nie piszę że dla wszystkich bo trza polaczków jednak troszkę przerzedzić.
Mój pend do wiedzy botanicznej ewoluował w pęd a następnie popęd.